Transakcja wojny chocimskiej - Wacław Potocki (fragmenty)
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Niechaj szczerozłotymi wyniesiony koły
Czterma się królmi wozi z hardym Sezostrytem;
Niechaj z Midą szaleje złota niedosytem;
Niechaj igra fortuną z Polikratem samem;
Niech mu się zapaszystym stół poci balsamem;
Niech pije z Antyjochem; niech niewieściuszeje
Z Sardanapalem; niechaj z Neronem krew leje -
Mnie w odległym ustroniu szpłacheć mej ojczyzny
Niechaj zmarsku i późnej domieści siwizny;
Niechaj, żywszy dalekim świata tego burze,
Na tym tylko przestając, co dosyć naturze,
Lubym wczasem, bez potu, bez prace, okryty,
Swobodnych dni i wieku tutecznego syty,
Płynę do kresu, gdzie się kończą lata człecze!
Niech mnie z nich wyprowadzi śmierć, a nie wywlecze,
Starego ziemianina, co dosyć ma na tem,
Że się sam zna, z obłudnym choć się nie zna światem;
Który dosyć wysoko swą fortunę ceni,
Gdy ani upaść może, ani się odmieni;
Cnotą zaś, co i w grobie nie boi się straty,
Wszytkie takie na świecie przeniósł fortunaty.
Tedy skoro świat słońce oświeci wesoły,
Zaprzągają w armaty po stu par bawoły:
Rug i zgrzyt ciężkich wozów; pod swymi się znaki
Walą pułki w Podole, a tu na Polaki
Husseim i Dilawer drugą stroną ciągną
I komunikiem góry zwyczajne osiągną.
Nowe Lubomirskiemu w głowę wpadły kliny:
Po co li Osmanowi takie przenosiny?
Co za dalsza impreza i na jakim gruncie?
Czy się kędy o naszym dowiedział Zygmuncie
I drogę mu zachodzi, i zbije go z toru,
Gdy na niegotowego wpadnie z Niedoboru?
Języka dotąd nie ma, żeby się mógł sprawić,
Więc się każe ochoczym dla niego wyprawić.
Sunie się zatem w pole rzeźwej młodzi grono
I lekkim naprzód harcem podemknie pod ono
Straszne mnóstwo pogaństwa; dopieroż kiedy ci,
Swych się dzierżąc bończuków, stoją jako wryci -
Jako pczoły, jeśli je deszcz porany zrosi,
Wszytkie leżą na ulu, żadna się nie wznosi -
Tak choć ledwie nie plują naszy Turkom w oczy,
Żaden się nie śmie ruszyć, żaden nie wykroczy.
Wspomni, muzo! kto li się pierwszy o tę ścianę
Uderzy, imię jego nie ma być milczane.
Jan Lipski, stary rotmistrz usarskiej drużyny,
Czteroma dorodnymi otoczony syny;
Czterech miał, czterech w regiestr swej chorągwie pisze,

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 - 


  Dowiedz się więcej
1  bibliografia
2  Twórczość Potockiego - przegląd i charakterystyka
3  Wacław Potocki - życiorys



Komentarze
artykuł / utwór: Transakcja wojny chocimskiej - Wacław Potocki (fragmenty)




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: