Transakcja wojny chocimskiej - Wacław Potocki (fragmenty)
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Pod złocistą skofiją strojnych ludzi grona
Okryją, a żelazna szydzi z nich Bellona.
Starych zaś znak - przy drzewcu wystrzępione nitki,
Pod jakimi widujem i tu niedobitki.
Ale odjąwszy ludzi europskich z czoła,
Ostatek czerń, szarańcza, motłoch, skomon, smoła.
A co to tak wysoce każą na Araby -
Zbijać dobrzy; i nagi lud to jest, i słaby,
Handlom tylko przywykły i rzemiosłu raczej,
Nie wojnie. Choć ci się on w rzeczy usajdaczy,
Z łuku pewnie nie strzeli, woła, krzyczy, szwatrze,
Ale ucieka zaraz, jak tylko nań natrze.
Jeden nazbyt otyły, drugi wiekiem nużny,
Jaki u nas od kilku lat żebrze jałmużny,
Bo zapalczywy Osman do tej z nami zwady
Wszytkę płeć męską, nawet stare wygnał dziady;
Dla pacierzy podobno, gdyż okrom modlitwy
Nie zażył ich do wojny pewnie i do bitwy.
W tymże obłoku stali Murzyni cudowni.
Jako się bleszczy iskra w opalonej głowni,
Tak i tym z warg napuchłych, z czerniejszej nad szmelce
Paszczeki bielsze niż śnieg wyglądały kielce.
Tu się w szeroko-białej na wierzchu koszuli
Po polach Mamalucy przestronych rozsuli,
Jakoby przy łabędziach postawił kto kruki,
A gęste się nad nimi wieszają bończuki.
Tamże wszytkie narody, które jako sznuru
Długiego się z obu stron trzymają Tauru.
[............ .....]
Toż Wołosza z Multany, co przedtem sąsiedzi,
Dziś nam nieprzyjaciele. Tam się wszytka scedzi
Zgraja ona niezmierna, niezliczona gęstwa,
Z której Polska ma świadka, póki świata, męstwa.
Cóż pisać o armacie, gdy samymi działy
Obóz swój osnowali za szańce, za wały,
Z takim grzmotem, że ledwie podobny do wiary.
Sam to przyznał Chodkiewicz, wódz i żołnierz stary,
Który, jak się marsowym począł bawić cechem,
Nigdy tak wielkich, nigdy z tak ogromnym echem
Sztuk ognistych nie widział, które ziemię z gruntów
Trzęsły, rzucając kule o sześćdziesiąt funtów.
Toż prochy i granaty, i rozliczne twory
Na krew ludzką osobne ciągnęły tabory,
Niestrzymane petardy, windy i moździerze;
Pęta nawet i dyby, kajdany, obierze,
Już wygraną w szalonej uprządszy imprezie,
Hardy tyran na karki nietykane wiezie.
Drą się trąby i surmy, i w tyle, i w przedzie,

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 -  - 38 -  - 39 -  - 40 -  - 41 -  - 42 -  - 43 -  - 44 -  - 45 -  - 46 -  - 47 -  - 48 -  - 49 -  - 50 -  - 51 - 


  Dowiedz się więcej
1  Twórczość Potockiego - przegląd i charakterystyka
2  Transakcja wojny chocimskiej – omówienie
3  Człowiek – igrzysko Boże - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Transakcja wojny chocimskiej - Wacław Potocki (fragmenty)




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: